Kiedy śmierć nie odróżnia bliźniąt. Opowieść o stracie, która stała się nieśmiertelna
Jestem po seansie, zapaliłam pierwszego papierosa i patrzę w dal, choć tak naprawdę nie widzę nic poza obrazami, które przed chwilą zgasły na ekranie. Moje oczy są spuchnięte od łez. „Hamnet” to nie jest po prostu kolejny film. To spotkanie z własną wrażliwością w jej najczystszej postaci.
Stwórz łatwo własną witrynę internetową z Webador